Jak w tytule. I jak w grupie na lastmf: I’m disgusted with this world.
Podejrzewam, że ludzie, którzy nie mieli nigdy zwierzaka nie będą aż tak zdruzgotani jak posiadacze psów czy kotów (ja mam trwający od godziny nerwoból serca). Dopiero dzisiaj uświadomiono mnie, jak Ukraina przygotowuje się do Euro 2012. To, jak zabijany jest pies nie przyszłoby do głowy największym zwyrodnialcom (tak, wiem Polacy nie lepsi – urwanie psu głowy albo wieszanie w lesie na drzewie czy strzelanie dla zabawy). Jednak ten zbiorowy mord to “zwierzęcy Holocaust”. Co w tym wszystkim “najlepsze”? Mordowane są psy bezpańskie, jak również te mające właścicieli, jak leci. I nikt nic z tym nie robi. Mam już wizję jak na psich kościach któraś z reprezentacji piłkarskich oblewa szampanem złoty puchar… wszak w Kijowie finał! A, przepraszam, psie kości wykorzystane zostaną na pasze dla zwierząt.
Dla tych o mocnych nerwach: pieski los.klik
A z innej beczki – Kaśka Kariatyda Zapolskiej. Aborcje, jeśli te się nie udały, to dzieci kompletnie zaniedbane, niechowane w trumnach tylko w papierze pakunkowym i wrzucane do dołów. To było przeszło 100 lat temu. A co mamy dzisiaj? Ech…

Po prostu cywilizacja śmierci. Good Evening.